Ogłoszenie


Contact Information
Contact Maksymilian
: 791419825
: Wielkopolskie, Poznań
: 14,000.00 PLN
More Information
Witam, posiadam na sprzedaż Mercedesa C124 z silnikiem 3,0-24v
Samochód wyprodukowano w 1990 roku w styczniu ( według vinu i karteczek które znalazłem w aucie jest to jeden z pierwszych modeli który opuścił fabrykę z "nowym" 3 litrowym silnikiem ) Auto przez ponad rok stało jako auto wystawowe w salonie. Pierwsza rejestracja w połowie 1991 roku. Mercedes jest bardzo ciekawie wyposażony:

Activ Bass
Opcja Sportline
Skórzane i dziurkowane siedzenia
5 stopniowy automat
4x elektryczne szyby
2x airbag
Szyberdach otwierany elektrycznie
Klimatyzacja automatyczna
Tempomat
2x podłokietnik
Schowek drewniany w tunelu środkowym
Ori gloria oraz apteczka i 8 loch zapasowy na których wyjechał z fabryki
Pneumatyczne tyle zagłówki
Podświetlane lusterka w w zasłonakach przeciwsłonecznych
Podgrzewane lusterka zewnętrzne, fotochromatyczne
ABS, ASR
System do jazdy z łańcuchami na kołach
Zwiększona pojemność zbiornika paliwa
Podgrzewane siedzenia

Samochód użytkuję na co dzień i raz na miesiąc robię trasy po 600-1000 km. Auto nigdy mnie nie zawiodło. Jest komfortowe, nadal bardzo szybko przyspiesza i jest cichy. W samochodzie wymieniłem: termostat, chłodnice, kable, świece, nowy akumulator, olej, filtry, pompa wspomagania i ją zregenerowałem na początku roku, alternator, gumy od wydechu, przednia szyba ( była rdza pod listwą i wypychała szybę przez co pękła w pół, zdjęcia posiadam przed wymianą ) oddałem auto do specjalnej firmy detalingowej, wymieniłem tylne klosze na nowe z ASO, wymieniłem żaróweczki w kokpicie, przesmarowałem szyberdach, zabezpieczyłem progi barankiem. Nie było w nich dziur, były całe tylko miały nalot rdzy który wyczyściłem, zakonserwowałem podłogę bagażnika, wymieniłem podajniki pasów.

Mercedesowi niewiele brakuje żeby być igiełką... Wystarczy trochę serca i będzie jak nowy. W najbliższym czasie będzie do wymiany olej w skrzyni biegów bo zaczął szarpać ( nie zawsze ale czasem mu się zdarzy ), tylne nadkola zaczyna powoli rudy jeść ( dobry moment żeby to zacząć robić, ja niestety nie mam na to czasu ), do nabicia klima, ustawienie zbieżności i w zasadzie to wszystko. Przy aucie prawie wszystko sam robiłem bo chciałem wiedzieć czym jeżdżę. Nie bałem się nawet w ulewę nim wyjechać... jechał jak po sznurku. Sprzedaję go ponieważ nie mam już czasu na dalsze odnawianie go a niewiele brakuje żeby był taki jak kiedyś, a szkoda żeby stał i sie marnował...

W razie pytań proszę dzwonić, jeśli nie odbieram to proszę o zostawienie SMSa. Pozdrawiam Maks.
Oglądane 765 razy